Konrad Góra - Dziennik

Skoro

- Skoro na tej Ziemi nie dzieje się nic prócz cierpienia, a na tamtej, nieprawdziwej, nie ma już dla nas miejsca, ludzkość jest winna... - Mistrz zwiesza głos i wchodzimy z burzą owacji, byle nie dokończył.
  • 14 maja 2012, 23:22:12
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nadjechał

Nadjechał trolejbus z napisem MAJDANEK i poczułem się dosyć dziwne.
  • 26 kwietnia 2012, 21:23:33
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 2

Podoba się (0)

Komentarze (2)

  • No, to kijowa dzielnica.

  • no, ale są inne (rekonesans się zrobi przy najbliższej okazji). Nie tyle dzielnice, ile miejsca. Fajne.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Strategie Biura Literackiego (proszę wybaczyć prywatę)

Szlag mnie trafi i rozniesie. Kilka miesięcy temu - przy wydaniach książek Jack Łukasiewicza i Januszac Stycznia, dowiedziałem się, że jestem jednym z autorów związanych z firmą Artura Burszty; jak rozumiem, poszło o kilka wierszy w Poetach na nowy wiek. Teraz podobny kontekst jest przywoływany na stronie o tytule, którego nawet nie mam siły obśmiać, WROCLOVE POETRY - za pierwszym razem odpuściłem sobie, teraz mówię: Basta.
Biuro Literaxckie całymi latami - raczej rozsądnie i skutecznie- kreowało się na projekt ogólnopolski z siedzibą we Wrocławiu; poetów3 dolnośląskich wydawało, powiedzmy symetyrycznie i ze względu, jak mniemam, na wartośc literacką tekstów (Julka Szychowiak, Przemekb Witkowski, arkusz Kamila Zająca). Gdzieś kilka miesięcy temu poszesdł przeciek, że mocodawcy z magistratu - Dutkiewicz jako prezydent grodu, marszałek dolnośląski o gówno mnie obchodzącym nazwisku - życzą sobie wydatniejszej obecności regionu w polityce wydawniczej; potem pojawiły się wzmiankowane rzeczy, a także ksiązka podsumowująca twórczość Pani Urszuli Kozioł (zakładam, że z klucza istotności literackiej, a nie adresu zwrotnego), a także przywoływanie autorów arkuszy i mnie, który z Biurem ma wspólnotę pod postaciu siedmiu wierszy odsprzedanych za stokilkadziesiąt złotych do antologii Romka
  • 19 marca 2012, 15:33:13
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 9

Komentarze (9)

  • Honeta. To jest dla mnie sytuacja absolutnie obmierzła, że przez jeden podmiot jestem wykorzystywany do legitymacji swoich działań przed drugim podmiotem (miastem, marszałkiem), a do obu ich mam stosunek albo przesiakłuy irytacją, albo po aktywnie niechętny (władza).

  • ech

  • Konrad - a to chyba nic nowego? podobne klimaty, zarzuty, dyskusje toczą się już od - jeśli nie przesadzam - paru lat. Nie ma się co dziwić, ostatecznie Konrad Góra to marka, to sobie Go przypięli w charakterze broszki. Rozumiem, że Cie to wkurwia, każdego by wkurwiało.

  • Przecież prawie "wszystko" w dziale krajowej kultury podobnie funkcjonuje... Konradzie, smutno mi, bardzo mi smutno!

  • Dziękuję za smutek (jakkolwiek to brzmi). Cóż, po prostu odechciało mi się traktować cudzą hucpę jako stan rzeczy nieuprawniający do symetrycznej; proszę mi uwierzyć, że nie mam najmniejszej potrzeby gorączkowania się przy każdej takiej okazji; po prostu wiem, że gdybym mówił o sobie "poeta z kręgu Biura Literackiego", usłyszałbym z ich ust, że nim nie jestem; a nie po to człowiek jest całym tym buntownikiem, żeby sobie pozwalać na taką asymetrię; czyż nie?

  • http://www.rp.pl/artykul/839903.html

    Nowe Książątka!
    (się rad-uje kto może niech :)

  • *God save these Pri.s

  • Polityka jest gównem. Właściwie niespecjalnie mnie zdziwiło to, co przeczytałem. Kraków ma swoich Dutkiewiczów i Bursztów, nawet ich nie nazwę po imieniu. Sami się w tym gównie wkrótce potopią i zatańczą na własnych grobach.

  • Stół jest, nożyce się znalazły:

    http://liceum13zpoezja.blox.pl/2012/03/WROCLOVE-POETRY.html

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Gdyby znów

Gdyby znów odczuwał smaki i różnice, pogryzłby się do krwi.
  • 06 marca 2012, 15:10:40
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 1

Podoba się (1)

Komentarze (1)

  • To go jednak nie musi ustrzec przed tutejszym zblatowaniem, czyli przed przesytem. Przeciwnie, być może.

    Kwestia jeszcze jednego odczucia - cierpienia [dajmy - Cioran: "...nie istnieje zblazowany trędowaty"].

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Życie opowiada

Życie opowiada nieistniejący świat.
Przyśniło mi się to, albo uległem presji.
  • 24 stycznia 2012, 19:58:34
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 1

Podoba się (2)

Komentarze (1)

  • no, są przewidzenia niepierzchające - przewidział nam się kiedyś świat (Lec chyba)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

(Zwierzę)

O ile można powiedzieć, że dzikie zwierzę ma jakieś ulubione miejsce w lesie czy nad rzeką, o tyle ulubionym miejscem zwierzęcia w klatce jest ono samo.
  • 02 stycznia 2012, 12:36:00
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 2

Podoba się (1)

Komentarze (2)

  • To ciekawe, choć niektóre uklatkowione szybko marnieją i umierają (brakują same sobie?)

  • Redukują miejsce.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Samobójstwo,

samobóstwo.
  • 28 grudnia 2011, 15:27:46
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 1

Podoba się (1)

Komentarze (1)

  • i się kończy zwierzęcym gestem Kiryłłowa

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Mówił (pisał)

Mówił (pisał) kośćmi. Wyzbył się kręgosłupa.
  • 18 grudnia 2011, 15:27:42
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 1

Podoba się (2)

Komentarze (1)

  • no mam nadzieję, że w dzienniczku tego nie zatrzaśniesz (myśl wyśmienita i prawda z typu 'wyczerpujących')

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Jedyne, co

Jedyne, co mnie łączyło z tymi ludźmi, to łaknienie rzeczy, które mnie od nich różniły.
To pierwsze zdanie o sobie, które napisałem w czasie przeszłym. Umarłem? Wycofałem się z siebie?
  • 27 października 2011, 12:48:19
  • Podoba się: 3
  • Komentarze: 1

Komentarze (1)

  • to chyba te "powtórne narodziny" właśnie
    (ci ludzie to w pewnej mierze my)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Szkic Pawła Kaczmarskiego o "Pokoju widzeń"

w październikowej Odrze. Tu wersja okrojona,chyba bez inwokacyjnego akapitu:

http://odra.okis.pl/article.php/1194
  • 10 października 2011, 13:16:26
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

" -

" - Rzygać mi się chce.
- Jak wszystkim."
  • 23 września 2011, 12:48:05
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 1

Podoba się (2)

Komentarze (1)

  • hehe. To trzeba więcej jeść

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

*

Ludzie śmieszą, ludzka natura brzydzi.
  • 08 września 2011, 03:39:34
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 1

Komentarze (1)

  • Demokryt :)

    (nazywali go śmiejącym się filozofem. Jak schodził ze swojej wieży na ulicę to tylko ryczał ze śmiechu)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Gdybyś nie brał

Gdybyś nie brał ludzi za cipy grochowe, mógłbyś odpuścić te wszystkie zwiechy stachurowo - hrabalowskie: ludzie - mgła, żwir w piąstkach etc. Ale nie, ty musiałeś dobić do pieca.

A pamiętasz, jak byłeś kotłowym i chodziliśmy do ciebie pić? Kazałeś nam szczać na miał, bo nie chciało ci się gonić po wodę do jego wiązania? Wyjebali nas w końcu, bo smród smażonego moczu dotarł sali przyjęć; Chudy pitolił, że nawet w poczekalni sztywnych było czuć. Co on mógł czuć, jak dostawał dwieście gram na dyżur - a donosił od siebie chuj całej tej cytrynówki, co wyglądała dokładnie tak samo,że trza było łeb ze wstrętu przekręcać? Pamiętasz, he? Widziałem go ostatnio, dorobił się technika ablucji z papierami na Anglię.

I nie było już gdzie pić. Ale piliśmy.
  • 22 sierpnia 2011, 20:52:18
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 1

Podoba się (1)

Komentarze (1)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Dla ciebie

Gdyby tu było tyle tego życia, ile go akurat brakuje, zabrakłoby miejsca właśnie dla ciebie, cwaniaczku. Ale, powiadasz, i takie uwidzenie da ci się obrócić: o ile w rzeczywistości pustynnej istnienie zatruwaczy studni jest gwarantem zarobku dla ich kopaczy, o tyle tu bytujemy w świecie, gdzie tylko zatruwaczy się opłaca. Umarłbym za zmianę tego; i umrę, skoro mam od tego każdą swoją studnię: język już mi od lizania pięści przysechł do podgardla. Chłepczmy toast do dna.
  • 03 sierpnia 2011, 16:26:13
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 3

Podoba się (2)

Komentarze (3)

  • Dzięki!

  • Za co, Tomek? Jeszcze cnie ma za co, Jeszcze 25 - 30 latek potrujemy.

  • Za "Dla ciebie".

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Rzeczy, nędza

– Rzeczy, nędza jako amputowana z radością kończyna, tułów cały, i ty, rojący sobie siebie chirurgiem, pacjentem. Ofiarowanie... – Bredzi. Wrze żółcią... Jest na granicy przytomności. – Że dnia pewnego obudzisz się bez żalu o to, że wczoraj budziłeś się z żalem. – Buksuje śliną co sylaba. Jego twarz powyżej ust staje się ostatecznie kaskadowa. Chytrzy uwagi. – ... Byliście uroczy... – Jutro w ciemno wycofa się ze wszystkich słów: tak, jakby którekolwiek miałoby być mu zapamiętane.
  • 30 kwietnia 2011, 14:20:16
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Chłopaczyna, może 9 - letni

Chłopaczyna, może 9 - letni, trzeszczący całym swoim nibyumięśnieniem, w geście sprzed płaczu, widać, że poszło o honor, zwiesza się na rękach z poprzeczki bramki do piłki ręcznej. Konfiguruje chwyt: teraz ciąży na samej lewej. Jest tak mikry, ze wiatr wyrzuca jego nogi w ortalionach za linię bramkową.
-Długo tak będziesz wisiał?
-Aż spadnę.
  • 26 kwietnia 2011, 21:57:56
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 1

Podoba się (1)

Komentarze (1)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Miało się dwie

Miało się dwie ambicje. – Skrzeczy do ciebie starzec oszołomiony zwrotem pamięci. – Być tu, gdzie się to mówi, i odejść, zanim to wybrzmi. – Głupawo świdruje cię resztką oczu. – To jedna była ambicja. – poprawia się, jakby coś liczył do arkusza. Jakby się modlił. – Żyć bez skończenia.
Odsłuchujesz go po wygaśnięcie żaru, wstajesz z klęczek. Wychodzisz. Śnieg, płocho, pusto. Zjadasz ten śnieg do żelbetu. Żebra cię bolą od jego powietrza.
  • 23 kwietnia 2011, 11:15:37
  • Podoba się: 3
  • Komentarze: 2

Komentarze (2)

  • A to już niezły zadatek pod tekst prozatorski, Konradzie. Jeszcze tylko kilka milionów znaków i byłaby z tego jakaś mini-powieść albo mega-nowela: ) Przepis jest prosty - mieć kilkanaście takich soczystych historii, a białe plamy między nimi uzupełnić zgrabnie skleconymi opisami, wprowadzeniem w historię etc.
    Jak w zakładach mięsnych - drobiny mięsa uzupełnić (napompować) hektolitrami wody, której i tak przeciętnie usposobione podniebienie nie wyczuje.

  • Adrianie, to, co tu prowadzę jako dziennik, to pójdzie do publikacji pakowane po 12 takich historyjeczek czy wręcz rzuceń okiem jako "Banały". Banały 1 - 12 znalazły się w Pokoju widzeń, tomiku który wychodzi w następnym tygodniu (w WBPiCAKu). Następne rzuty będę udostępmiał co kilka dni - od skrajnie banalnych aforyzmów, które zapisuję, żeby ich nie zapomnieć, po takie właśnie miniaturki.
    A przepis na prozę, który podajesz, bardzo podobnie skleił Janusz Rudnicki w jakimś wywiadzie. Hej!

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

(Koniec intuicji

(Koniec intuicji – o ile pociągnąłby koniec języka – narzuci powrót do natury).
  • 20 kwietnia 2011, 08:20:10
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 1

Podoba się (1)

Komentarze (1)

  • do tego pierwszego/ostatniego wycia? (kołowrotek - od tego się zaczęło, zaczyna i zaczynać będzie)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bać się

Bać się nienawiści. Nienawidzić strachu. Scylla i Charybda to są przy tym dwa końce świata. Albo i dwa Syriusze brane za jedność jedynie przez brak lunety i intucji.
  • 15 kwietnia 2011, 15:17:46
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 1

Podoba się (1)

Komentarze (1)

  • dla dwóch opcji stan(y) zupełnie nierzeczywisty: niewiniątek (dzieciątek) i umarłych.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Kraj, w którym prawo do obrzydzenia

Kraj, w którym prawo do obrzydzenia rzeczywistością to jest przywilej, dajmy na to, prawicy. Aż się marzy, żeby spadł deszcz, bo to jest jakaś inna fabuła.

Spadł deszcz, cała jego fabuła.
Spadł deszcz, jego cała fabuła.
Spadł deszcz, fabuła cała jego.
  • 13 kwietnia 2011, 14:25:45
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 0

Podoba się (2)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się