Konrad Góra - Dziennik

Rzeczy, nędza

– Rzeczy, nędza jako amputowana z radością kończyna, tułów cały, i ty, rojący sobie siebie chirurgiem, pacjentem. Ofiarowanie... – Bredzi. Wrze żółcią... Jest na granicy przytomności. – Że dnia pewnego obudzisz się bez żalu o to, że wczoraj budziłeś się z żalem. – Buksuje śliną co sylaba. Jego twarz powyżej ust staje się ostatecznie kaskadowa. Chytrzy uwagi. – ... Byliście uroczy... – Jutro w ciemno wycofa się ze wszystkich słów: tak, jakby którekolwiek miałoby być mu zapamiętane.
  • 30 kwietnia 2011, 14:20:16
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Chłopaczyna, może 9 - letni

Chłopaczyna, może 9 - letni, trzeszczący całym swoim nibyumięśnieniem, w geście sprzed płaczu, widać, że poszło o honor, zwiesza się na rękach z poprzeczki bramki do piłki ręcznej. Konfiguruje chwyt: teraz ciąży na samej lewej. Jest tak mikry, ze wiatr wyrzuca jego nogi w ortalionach za linię bramkową.
-Długo tak będziesz wisiał?
-Aż spadnę.
  • 26 kwietnia 2011, 21:57:56
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 1

Podoba się (1)

Komentarze (1)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Miało się dwie

Miało się dwie ambicje. – Skrzeczy do ciebie starzec oszołomiony zwrotem pamięci. – Być tu, gdzie się to mówi, i odejść, zanim to wybrzmi. – Głupawo świdruje cię resztką oczu. – To jedna była ambicja. – poprawia się, jakby coś liczył do arkusza. Jakby się modlił. – Żyć bez skończenia.
Odsłuchujesz go po wygaśnięcie żaru, wstajesz z klęczek. Wychodzisz. Śnieg, płocho, pusto. Zjadasz ten śnieg do żelbetu. Żebra cię bolą od jego powietrza.
  • 23 kwietnia 2011, 11:15:37
  • Podoba się: 3
  • Komentarze: 2

Komentarze (2)

  • A to już niezły zadatek pod tekst prozatorski, Konradzie. Jeszcze tylko kilka milionów znaków i byłaby z tego jakaś mini-powieść albo mega-nowela: ) Przepis jest prosty - mieć kilkanaście takich soczystych historii, a białe plamy między nimi uzupełnić zgrabnie skleconymi opisami, wprowadzeniem w historię etc.
    Jak w zakładach mięsnych - drobiny mięsa uzupełnić (napompować) hektolitrami wody, której i tak przeciętnie usposobione podniebienie nie wyczuje.

  • Adrianie, to, co tu prowadzę jako dziennik, to pójdzie do publikacji pakowane po 12 takich historyjeczek czy wręcz rzuceń okiem jako "Banały". Banały 1 - 12 znalazły się w Pokoju widzeń, tomiku który wychodzi w następnym tygodniu (w WBPiCAKu). Następne rzuty będę udostępmiał co kilka dni - od skrajnie banalnych aforyzmów, które zapisuję, żeby ich nie zapomnieć, po takie właśnie miniaturki.
    A przepis na prozę, który podajesz, bardzo podobnie skleił Janusz Rudnicki w jakimś wywiadzie. Hej!

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

(Koniec intuicji

(Koniec intuicji – o ile pociągnąłby koniec języka – narzuci powrót do natury).
  • 20 kwietnia 2011, 08:20:10
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 1

Podoba się (1)

Komentarze (1)

  • do tego pierwszego/ostatniego wycia? (kołowrotek - od tego się zaczęło, zaczyna i zaczynać będzie)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bać się

Bać się nienawiści. Nienawidzić strachu. Scylla i Charybda to są przy tym dwa końce świata. Albo i dwa Syriusze brane za jedność jedynie przez brak lunety i intucji.
  • 15 kwietnia 2011, 15:17:46
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 1

Podoba się (1)

Komentarze (1)

  • dla dwóch opcji stan(y) zupełnie nierzeczywisty: niewiniątek (dzieciątek) i umarłych.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Kraj, w którym prawo do obrzydzenia

Kraj, w którym prawo do obrzydzenia rzeczywistością to jest przywilej, dajmy na to, prawicy. Aż się marzy, żeby spadł deszcz, bo to jest jakaś inna fabuła.

Spadł deszcz, cała jego fabuła.
Spadł deszcz, jego cała fabuła.
Spadł deszcz, fabuła cała jego.
  • 13 kwietnia 2011, 14:25:45
  • Podoba się: 2
  • Komentarze: 0

Podoba się (2)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Witam Państwa mądrych i głupich

Postanowiłem dołączyć do Waszej niech Wam będzie "społeczności". Nie wydaje mi się, iżbym miał być nadmiernie aktywny. Ot, uznałem Was za rodzaj awangardy, gdzie moja morda może przyjąć netowy wymiar. Cóż więcej? Pażywiom, uwidim.
  • 03 kwietnia 2011, 14:42:22
  • Podoba się: 5
  • Komentarze: 0

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się