Nie (189 - 251)

Autor: Konrad Góra, Gatunek: Poezja, Dodano: 25 września 2015, 01:07:23, Tagi:  Natarczywe nie

189

Orkiestracja obskurnego hymnu

gabinetowego. Glazura jego tonów.

 

190

Wysłuchane zimno, bukiet rasowej

kolki do zaniemówienia. Naglenie.

 

191

Tarowanie figur, tumult, napełnienie

pucharów wnętrznościami paschy:

 

192

butelki, kable, obycie w rzeczach.

Gwar, grzmi. Zdanie obecności.

 

193

Osłuch. Sieć. Alfabetyczny,

rozchwiany mur. Rozkurcz.

 

194

Bazar. Zegar. Skala i klasa drże-

nia popłuczynowym ciepłem.

 

195

Polecenie wydane zerwanemu

ścięgnu. Zaprzepaszczony krąg.

 

196

Szkliwo - żar. Cierpka,

pochłaniająca postura,

 

197

jej ramiona. Narastający

pogłos scalania i separacji.

 

198

Filia. Awers. Racja. Opór

kursu. Sczytanie mu godzin.

 

199

Bliżej, bliżej, bliżej.

Korować do skry z ośnika.

 

200

Stolice z lotów. Grań, szelf,

niewyraźna spółgłoska.

 

201

Logarytm wyznaczenia. Kryteria

odchowu. Pieczęć na zębinie.

 

202

Uczeń martwego przedmiotu

sposobiący się do powtórek.

 

203

Przewidzenie. Serie. Gubić

pole. Zgasł próbny ogień.

 

204

Plewy ogółów, z których mniejsza

kto mniejsza komu oddaje się

 

205

zupełnie: cierpkość zawyżanego,

silosowanego nasienia, słabość.

 

206

Zagoiło się niebo za niepatrzenia.

Róg, zagon (3,8 x 2,7 kuchnia).

 

207

Obsesje norm. – Ubierz się. – śmiech.

Objęcie chlebem (5,4 x 2,7 pokój).

 

208

Ziemniaki i sorgo. Ścieranie na pył

bez żaren, z wysokości Ziemi.

 

209

Obarczenie. Pastwa. Nieodczuwalne

zasądzenie. Wkupione w łaski nadzieje:

 

210

góra nawiewanego teraz kwiatu.

Mniejsze, cieniowane lato.

 

211

Ujęcie w karb, higieniczna nienawiść.

Szlif miazgi równy z całunem.

 

212

Punktowe smużenie, bicie radości.

Chwile skore do pływu, wiersz ulgi.

 

213

Niesłowny, gasnący stos glebowy.

Chwycenie utraty po skórze i włosach

 

214

w penetrującym oświetleniu czołowym: litery,

w jakich powielają się oswojone szczury.

 

215

Rzutki stwórca. Kalkowanie jego aktów.

Jednorazowa użyteczność miliardów.

 

216

Szczelina. Zadośćuczynienie.

Brązowe mięso. Euforia tłumu.

 

217

Wierzgać przeciw ościeniowi.

Stępiona, odrysowana zmaza.

 

218

Niemożliwa noc. Papier. Most

do przez kogoś zaczętej rzeki.

 

219

Żyłowe, tchnięte, cierpkie. Obrzękłe,

urwane z masy, torujące powietrze

 

220

w ostateczności z żywego w duch.

Szacunkowa zmiana, miłosierdzie

 

221

lękliwego, już przesuniętego

lasu – skorupy. Pierze, zbieg:

 

222

ogród na przeźroczystej błonie,

rakowe jądra zrzuconego owocu.

 

223

Szczelina, przejście, zaognienie:

zwolniony z ręki pęcherz latawca.

 

224

Stelaż, płótno. Blok. Sieć.

Naskórkowa mapa. Ujście.

 

225

Dren. Ujarzmiona postać

w dokuczliwej modlitwie:

 

226

błyszczały jej oczy. Otarcie o

wszystko. Gojący się szczerb

 

227

(wieczorem będą słowa).

Urodzaj w urodzaju. Pisklę,

 

228

druhna. Mierzenie okuć. Spójny

szept w duszącej technice.

 

229

Szablon i fetysz. Opatrzenie

wejścia, dary wydarte śnieniu,

 

230

rozmaitości jedynej chwili.

Jej rozłożenie na omiecionej

 

231

z cyfr planszy. Wschód i

Zachód ograne z dni czy pauz

232

(unieruchomienie sąsiadujących ze sobą

znaczeń zwróceniem ich ku sobie):

 

233

gromadzić pocztę, koić niepamięć

obchodu i ucieczki. Runęła jesień.

 

234

Rundy braw za zabranie głosu,

dziąsło klnące śladowy chleb.

 

235

Grymas. Ugoda. Druk pod taśmą

zatrzymanego w gardle białego

 

236

od powietrza, tlenu. Skamle

mięsień wpojony w makietę.

 

237

Długo i gorąco. Przepadek niwy

pod statystyczną ciągłość.

 

238

Ubicie puchu.

Rozstaj, zawahanie.

 

239

Brzeszczot bez ramienia. Wskazująca

tymczasowy remis tablica wyniku

 

240

porzuconego boiska. Myśl

w slangu zaczętym ze strachu.

 

241

Kultura całego zniszczenia.

Niemuzyczne, skokowe, maje.

 

242

Rzepak. Gorczyca. Nie ma

horyzontu, związanie bez żalu.

 

243

Rewirowy opór spłoszonego

jastrzębia, znoszący go wiatr

 

244

niemowy. Nalot pyłku policzkowego.

Międzyludzkie, porowe, ciążenie.

 

245

Złamanie. Nacięcie. Karb sochy.

Siła. Odbywanie dat. Wygoda

 

246

krańcowej wojny: strop,

podpiwniczenie, cela,

 

247

uwydatnienie nienazwanego.

Pozbierany w sobie okruch.

 

248

Mity chwil, liniowy odstrzał

do liczenia na głos, imienność

 

249

do czasu. Gówniana gruntowność

nawigacji. Dopisanie słowa z początku

 

250

kostniejącego przedjęzyka,

jakby dorósł do gramatyki.

 

251

Miękkie, teatralne widzenie.

Zbytek natury zaraz po zwarciu.

Komentarze (7)

    •    
    • 25 września 2015, 09:06:34

    Hahaha

  • Dużo przychodzi do głowy. Dobrze, że publikujesz po kawałku. Myślę, że inaczej ten wiersz będzie odbierany w całości, a inaczej teraz, w trakcie pisania. Ten wymiar czasowy, spięcie pisania z życiem, jest tu w moim odczuciu bardzo istotny. Bo odbieram ten tekst jako projekt mocno autotematyczny. Jako narzucenie sobie pewnej formy, wejście w rolę (jaką? kogoś w rodzaju rzemieślnika?) To, co mi tutaj wybrzmiewa, to przede wszystkim trud. Podejmowanie wysiłku, żeby wciąż innymi słowami wyrazić to samo. I z drugiej strony trud czytelnika. Zastanawiam się, jak ten tekst będzie funkcjonował w całości. A może on nie powinien się nigdy skończyć? Może ma bardziej rację bytu jako proces?

    A z drugiej strony, obok tego trudu, wyczuwam tu pewną radość. Z wynajdywania nowych słów, zestawiania ich ze sobą. To się tak przeplata. Czasem jedno jest na wierzchu, czasem drugie. A może są równocześnie.

    Tak że najbardziej mnie interesuje, jak Ci się to pisze. Coraz trudniej, coraz łatwiej? Czy dochodzisz do jakichś ścian i gdzie one Cię kierują?

  • Raczej skończone, bo zaraz wychodzi, Grzegorzu, a i miało z góry określoną liczbę dystychów http://biuroliterackie.pl/biuletyn/newsy/konrad-gora-mowi-nie/

  • Z Góry :)

  • Wiem, ale co szkodzi pogdybać i się pomądrzyć? Myślę, że tego rodzaju pytania się nie dezaktualizują. Nawet jeśli stawiać je w trybie przypuszczającym lub w czasie przeszłym.

  • prze dlatego
    świetny

  • !

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się